Niebieskie diamenty
|

Niebieskie diamenty – luksus z głębi Ziemi…

Niebieskie diamenty należą do najrzadszych i najbardziej pożądanych kamieni na świecie.
Cenią je kolekcjonerzy, inwestorzy i jubilerzy pracujący z naprawdę wyjątkową materią. Nie tylko ze względu na barwę, ale na historię, którą niosą – dosłownie zapisaną w głębi Ziemi.

Aby diament mógł przybrać naturalny, błękitny kolor, musiało wydarzyć się coś niezwykłego.

Niebieskie diamenty skarby z głębin Ziemi

Według aktualnych badań naukowych, niebieskie diamenty formowały się w strukturach dolnego płaszcza Ziemi, na głębokości przekraczającej 660 kilometrów. To znacznie więcej niż w przypadku większości diamentów, które powstają na głębokości około 150–300 km.

Skąd ta wiedza?
Naukowcy przeanalizowali inkluzje uwięzione wewnątrz niebieskich diamentów. Okazało się, że są to minerały charakterystyczne wyłącznie dla dolnego płaszcza. Dzięki temu udało się nie tylko potwierdzić głębokość ich powstania, ale również lepiej zrozumieć procesy zachodzące w tym niedostępnym rejonie planety.

niebieskie diamenty - formowanie
(rys. dzięki uprzejmości Mart Diamonds)
Formowanie niebieskich diamentów
(rys. dzięki uprzejmości Mart Diamonds)

Dlaczego diament staje się niebieski?

Za błękitną barwę odpowiada bor – pierwiastek, który wbudowany pomiędzy atomy węgla zmienia sposób absorpcji światła przez diament.

Problem w tym, że bor naturalnie występuje znacznie płycej.
Jak więc znalazł się kilkaset kilometrów niżej?

Odpowiedzią jest proces subdukcji – wpychania jednej płyty tektonicznej pod drugą. Wraz z płytą oceaniczną w głąb Ziemi transportowane są ogromne ilości wody morskiej, nasyconej boranami. Pod wpływem ekstremalnej temperatury i ciśnienia bor zostaje uwolniony i wbudowany w strukturę rosnącego diamentu.

To właśnie wtedy rodzi się naturalny niebieski kolor.

Niebieskie diamenty, które przeszły do historii

Najbardziej znanym niebieskim diamentem pozostaje bez wątpienia Hope – kamień owiany legendą, który przez lata zmieniał właścicieli, pozostawiając po sobie zaskakująco wiele dramatycznych historii. Czy rzeczywiście przynosił pecha? Trudno to jednoznacznie ocenić. Faktem jest jednak, że Harry Winston zdecydował się przekazać go narodowi amerykańskiemu.

Niebieski Hope
Niebieski Hope

Dziś, oprawiony przez Cartiera, diament Hope można oglądać w Smithsonian National Museum of Natural History w Waszyngtonie.

Równie ikoniczny jest Oppenheimer Blue – diament o masie 14,62 ct i intensywnej, żywej barwie. W maju 2016 roku został sprzedany w domu aukcyjnym Christie’s za 50,6 miliona dolarów, ustanawiając rekord dla kamieni tej barwy.

Wcześniej rynek emocjonował się m.in. sprzedażą Wittelsbacha czy Blue Moon, ale to właśnie Oppenheimer Blue na nowo zdefiniował wartość niebieskich diamentów.

Rynek i potencjał inwestycyjny

Ceny naturalnych niebieskich diamentów systematycznie rosną.
Średnia stopa zwrotu, po uwzględnieniu inflacji, wynosi kilkanaście procent rocznie, a w przypadku kamieni o wyjątkowym wysyceniu barwy – nawet więcej.

Kluczowym czynnikiem wartości jest intensywność koloru. Już diamenty klasy Fancy Light Blue wykazują potencjał wzrostowy, natomiast kamienie o barwie Fancy Vivid Blue osiągają ceny przekraczające kilka milionów dolarów za karat.

Dla porównania: w 1940 roku niemal dziesięciokaratowy diament Shirley Temple sprzedano za równowartość zaledwie 13 000 USD za karat.

Dziś te proporcje wydają się niemal niewiarygodne.

Uśrednione zmiany cen diamentów niebieskich o masie 1 ct
(źródło FCRF)
Uśrednione zmiany cen diamentów niebieskich o masie 1 ct
(źródło FCRF)

Nic na szybko

Jak przy każdej wartościowej rzeczy, również w przypadku niebieskich diamentów kluczowa jest ostrożność.
Podstawą jest raport gemmologiczny uznanego instytutu – najlepiej takiego, którego wiarygodność nie budzi żadnych wątpliwości.

Na rynku pojawia się wiele kamieni:
– modyfikowanych,
– syntetycznych,
– imitujących naturalne diamenty.

Szczególną uwagę należy zwrócić na diamenty ulepszane metodą HPHT. Ich wartość w porównaniu do naturalnych kamieni jest nieporównywalnie niższa, a na rynku niebieskich diamentów występują częściej, niż mogłoby się wydawać.

Dlatego kluczowe są:

  • wiedza,
  • dostęp do danych rynkowych,
  • oraz doświadczenie dostawcy.

Doświadczenie ma znaczenie

Określenie realnej wartości niebieskiego diamentu wymaga analizy:
raportów giełdowych,
wyników aukcyjnych,
trendów kolekcjonerskich.

Ale nawet najlepsze dane nie zastąpią praktyki.
W pracy z diamentami kolorowymi doświadczenie nie polega na szybkim wyborze – polega na umiejętności odrzucania kamieni, które tylko pozornie wydają się wyjątkowe.



Chcesz więcej takich historii?
Śledź mojego bloga – znajdziesz tu analizy, opowieści i ciekawostki z najwyższej półki świata diamentów. Zapraszam na inne moje kanały jak Instagram , YouTube czy TikTok .
Jeśli doceniasz moją pracę możesz mi też postawić kawę – będzie mi bardzo miło !

W przypadku pytań dotyczących diamentów zapraszam do kontaktu.  Pamiętajcie że moich wpisów nie można traktować jako rekomendacji. 
To po prostu moja opinia i chęć podzielenia się z Wami moją wiedzą nt. diamentów.
Przypominam także
 iż teksty są moją własnością i zgodnie z prawem podlegają ochronie. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podobne wpisy

  • Diament Regent: Klejnot o Burzliwej Historii

    Diament Regent, znany również jako Le Régent, to bez wątpienia jeden z najsłynniejszych i najpiękniejszych diamentów na świecie. Jego historia pełna jest intryg, królewskich romansów i politycznych zawirowań. Od chwili kiedy go odkryto w indyjskiej kopalni Kollur, przez zdobienie koron francuskich monarchów, aż po obecne jego miejsce w Luwrze – diament Regent fascynuje i zachwyca…

  • |

    Resorpcja w diamentach – tajemnicze ślady podróży z głębi Ziemi

    Diament, choć uchodzi za najtrwalszy materiał na Ziemi, nie jest całkowicie odporny na działanie natury. Jednym z procesów, które mogą zmieniać jego pierwotny kształt, jest resorpcja (rozpuszczanie, częściowa degradacja powierzchni krystalicznej). To zjawisko zachodzące pod powierzchnią ziemi — w warunkach wysokiej temperatury, zmiennego ciśnienia i pod wpływem płynów geologicznych — które wpływa na wygląd, wartość i cechy…

  • |

    Aukcja Magnificent Jewels & Noble Jewels Sotheby’s

    Dzisiejszego wieczoru, genewskie wnętrza Mandarin Oriental Hotel były świadkami zmagań licytujących podczas aukcji Magnificent Jewels and Noble Jewels. Ta prestiżowa aukcja organizowana przez Sotheby’s jak zawsze odbywa się dzień lub dwa po imprezie Christie’s, wywołując równie niemałe emocje. Wszak oba domy aukcyjne wiodą prym w świecie aukcyjnym na całym świecie, nie tylko w dziedzinie klejnotów….

  • |

    Golconda – kraina, z której narodziła się legenda diamentów

    Na mapie Indii trudno dziś znaleźć miejsce, które wciąż tętni dawną chwałą, której nazwa brzmiała Golconda !  To miejsce kamiennej cytadeli, która przez stulecia była symbolem nie tylko potęgi i bogactwa, lecz także tajemnicy, światła i perfekcji zamkniętej w krysztale diamentu.To właśnie stąd, z serca płaskowyżu Dekanu, wyruszyły w świat kamienie, które do dziś uchodzą za najczystsze…

  • Octahedron – pierwotna architektura diamentu…

    W świecie gemmologii niewiele form krystalicznych budzi tak duże uznanie jak surowy diament o kształcie octahedralnym. Jest to nie tylko najbardziej klasyczna i „książkowa” postać kryształu diamentu, ale również forma, która najpełniej odzwierciedla warunki jego wzrostu, stabilność środowiska geochemicznego oraz wewnętrzną strukturę atomową węgla.Octahedron nie jest przypadkową bryłą – to naturalna konsekwencja krystalografii diamentu i punkt wyjścia do…

  • |

    HPHT Overgrowth na naturalnym diamencie: kiedy geologia spotyka technologię

    W ostatnich latach w laboratoriach gemmologicznych na całym świecie coraz częściej identyfikuje się materiały diamentowe, które wymykają się prostemu podziałowi na „naturalne” i „syntetyczne”. Jednym z najbardziej wymagających diagnostycznie zjawisk jest tzw. HPHT overgrowth on natural diamond — czyli epitaksjalny przerost syntetycznego diamentu na naturalnym rdzeniu. Z punktu widzenia krystalografii mamy do czynienia z monokryształem…

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *