żółte diamenty

Esencja słońca – żółte diamenty …

W przyrodzie już tak jest, że czasami coś, co postrzegać by się mogło za defekt czy pewną niedoskonałość, przy odpowiednim splocie wyjątkowych zdarzeń tworzy piękno wyjątkowe. Kiedy azot „wypycha” węgiel, zajmując jego miejsce w siatce atomów tworzących diament, barwa diamentu ulega zażółceniu. W przypadku bezbarwnych diamentów cecha ta nie do końca jest pożądana, ale tylko do pewnego poziomu. Jeden atom więcej, nieco „lepiej” umieszczony i oto oczom naszym ukazuje się kolor przepiękny, bezbłędny w swej świeżości – pełny słonecznej energii, po prostu żółty!  Temat na dziś : żółte diamenty!

Defekt w budowie sieci atomów…

Atomy azotu są „bardzo małe”, dzięki czemu często dochodzi do „zastępowania” przez nie atomów węgla w strukturze krystalicznej diamentu. Śladowe ilości azotu sprawiają, iż kryształ diamentu będzie wybiórczo absorbował światło niebieskie i selektywnie przekazywał kolor żółty. To właśnie sprawia, iż diamenty, zawierające azot, często mają łatwo dostrzegalną żółtą barwę. Azot jest najczęściej spotykanym pierwiastkiem, który zastępuje węgiel i może zawierać nawet do 1% masy diamentu. Może on występować w sieci krystalicznej diamentu na wiele sposobów. Oczywiście mógłbym w tym miejscu teraz popełnić cały wykład naukowy o sposobach wiązań atomów azotu i węgla, o strukturze podwójnej i efekcie „wakatu” atomu oraz wpływie tego wszystkiego na sposób absorbcji światła w kamieniu czyli stopień wysycenia – ale myślę, że to temat na bardziej „techniczną” publikację.

Surowe, nieoszlifowane żółte diamenty
Surowe, nieoszlifowane żółte diamenty

Kolor…

Słoneczny, kanarkowy, słomkowy – określeń na żółte diamenty można spotkać naprawdę wiele. Każdy dostrzega coś innego i na swój sposób próbuje określić tę żółtą soczystość. I choć żółta barwa w diamentach występuje dość często, uważa się, że to najczęściej występujący kolor po brązie, bardzo często żółty występuje w kamieniu z innym dodatkowym kolorem. Na rynku jest wiele diamentów brązowo-żółtych, bardziej atrakcyjne są te, w których jako kolor drugorzędny występuje pomarańcz lub zieleń. Jednak najbardziej pożądanym kolorem żółtego diamentu jest czysta, niczym niezmącona, dobrze wysycona żółć. W ocenie koloru żółtego diamentu bierze się pod uwagę jego odcień i ton. Barwa nie może być ani za zimna, ani zbyt ciepła. Im silniejsze wysycenie tym łatwiej dostrzegalne delikatne niuanse w dystrybucji i „czystości” koloru sprawiające, iż kamień traci na swej wartości lub urasta do poziomu klejnotu.

Czyste, żółte diamenty trafiają się nie aż tak często, za to często obok żółtej barwy w diamencie pojawia się dodatkowy kolor
Czyste, żółte diamenty trafiają się nie aż tak często, za to często obok żółtej barwy w diamencie pojawia się dodatkowy kolor

Trochę o wysyceniu…

Określając barwę i rzadkość kolorowych diamentów głównej mierze bierzemy pod uwagę jej intensywność wysycenia. Żółte diamenty podlegają tej samej zasadzie, z tym że skala stopni wysycenia w ich przypadku jest nieco krótsza. Wszystkie te bardzo delikatnie jasno żółte diamenty klasyfikowane są w grupie diamentów bezbarwnych. Nie ma więc mowy o diamencie w wysyceniu Faint Yellow, Very Light czy Light Yellow. W skali opracowanej przez GIA żółte diamenty klasyfikowane są jako Fancy Light, Fancy, Fancy Intense, Fancy Dark, Fancy Deep lub Fancy Vivid, w zależności od tonu i nasycenia. Wiadomym jest, iż najbardziej oczekiwanym jest to najbardziej żywe wysycenie barwy. Tak samo jest i tutaj. Żółte diamenty o wysyceniu Fancy Vivid Yellow są najbardziej poszukiwanymi na rynku. Szczególnie te o masie kilku, kilkunastu ct, których na rynku jest naprawdę niewiele.

Żółte diamenty i ich stopnie wysycenia barwy
Żółte diamenty i ich stopnie wysycenia barwy

Najsławniejszy Żółty Tiffany…

Kiedy w 1878 roku, w kopalni Kimberley, w Afryce Południowej odkryto surowy, żółty diament o masie 287.42ct było wiadomo, iż ta bryłka ma predyspozycje by przekształcić go w prawdziwy klejnot. Już rok później surowy diament zakupił Chales Tiffany, właściciel i założyciel Tiffany & Company. Diament trafił w ręce George’a Fredericka Kunza, gemmologa pracującego dla Tiffanego. Ten młody człowiek (miał wtedy 23 lata) dostrzegł potencjał, jaki tkwił w surowym kamieniu. Na kształt szlifu wybrał antyczna formę poduszki, ale po dłuższej analizie postanowił nieco zmodyfikować swoje założenia. Zaprojektował więc specjalne cięcie, które dodało fasetki do korony kamienia, aby zwiększyć jego scyntylację. Dodał także dodatkowe fasetki do pawilonu, aby zmaksymalizować ilość światła powracającego do oka. Podnosząc całkowitą liczbę do 9o faset w kamieniu stworzył arcydzieło.  Tym to sposobem narodził się Żółty Kanarek zwany też Żółtym Tiffany. Diament o doskonałej, soczystej barwie i królewskiej wręcz masie 128.54ct. Wiele dużych diamentów, ciętych w XX wieku było formowanych na podobieństwo dzieła Kunza.

Yellow Tiffany - najsławniejszy żółty diament
Yellow Tiffany – najsławniejszy żółty diament

Przez te wszystkie lata tylko cztery kobiety nosiły ten wyjątkowy klejnot na sobie. Pierwszy raz pojawił się oprawiony w naszyjniku na balu Tiffany’ego w 1957 roku. Emilly Sheldon Whitehouse była więc pierwszą kobietą która go nosiła.  Drugą była Audrey Hepburn, która założyła go w 1961 roku podczas promocji filmu Śniadanie u Tiffany’ego. Po 58 latach , w 2019 roku trafił on na szyję Lady Gagi, która nosiła go na 91 gali Oscarów. W tym roku (2021) założyła go Beyonce, w ramach kampanii reklamowej Tiffany & Co.

Żółte diamenty i ich ceny …

Ceny diamentów w barwach fantazyjnych od kilku lat rosną. Nie inaczej jest też z kamieniami żółtymi. Te o dobrym, równomiernym wysyceniu cieszą się sporym zainteresowaniem Klientów. Wybierane do biżuterii często kupowane są obecnie jako lokata kapitału. Ich ceny są stosunkowo niewysokie, przez co są na tyle atrakcyjne że budzą spore zainteresowanie. Kupione dziś mogą w przyszłości przynieść spory profit, pod warunkiem, iż dobrze zostały wybrane. Żółte diamenty drożeją w zależności od wielu czynników wpływających na ich jakość. Bez wątpienia największy wpływ na ich wartość ma wysycenie ich barwy. FCRF podaje, iż średnioroczny wzrost wartości żółtych diamentów wynosi około 2.7%. W tej grupie są jednak wszystkie żółte diamenty, we wszystkich przedziałach masy, wysycenia i kształtu kamieni. Dla 1ct diamentu w wysyceniu Fancy Vivid Yellow ta średnia za ostatni rok wynosi przykładowo 4.7%. Są jednak żółte diamenty na rynku, które drożeją o wiele bardziej, szczególnie, gdy ich masa idzie w parze z wysyceniem. Coraz większe zainteresowanie żółtym kolorem widać także na najważniejszych aukcjach. Klienci szukają ciekawych żółtych diamentów i są skłonni zapłacić często dużo więcej niż wynosi początkowa estymacja.

Diament naturalny o masie 7.05ct w barwie Fancy Yellow
Diament naturalny o masie 7.05ct w barwie Fancy Yellow

Jeszcze kilka lat temu sprzedawałem żółte jedno-karatowe diamenty za 2-3 tysiące dolarów, dziś trzeba wydać często i 2 razy więcej. Ciężko wyrokować co przyniesie przyszłość, ale wydaje się, że rosnące ceny różu pociągną ceny innych kolorów jeszcze bardziej w górę…

Jak to jest z barwą w diamentach możesz przeczytać także TUTAJ

W przypadku pytań – zapraszam do kontaktu. Pamiętajcie że moich wpisów nie można traktować jako rekomendacji. To po prostu moja opinia i chęć podzielenia się z Wami moją wiedzą nt. diamentów.
Przypominam także iż teksty są moją własnością i zgodnie z prawem podlegają ochronie. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podobne wpisy

  • |

    Blue Moon. Kiedy natura pisze własną definicję perfekcji…

    Są diamenty piękne. Są diamenty rzadkie. I są takie, które wymykają się klasyfikacjom, bo łączą w sobie naukową fascynację, absolutną wyjątkowość i coś trudnego do uchwycenia, co nazywamy emocją. Blue Moon należy właśnie do tej ostatniej kategorii. To nie jest tylko kamień. To manifest natury, która przez miliardy lat pracowała nad czymś, co dziś możemy…

  • Oval – synonim finezji i nowoczesnej elegancji

    W świecie diamentów istnieją kształty, które emanują harmonią, blaskiem i ponadczasową elegancją. Jednym z nich jest diament w szlifie oval – subtelna interpretacja klasycznej brylantowej okrągłości, wydłużona i pełna gracji. Jego historia, podobnie jak refleksy świetlne igrające na fasetach, jest fascynującą opowieścią o sztuce jubilerskiej i nieustannym dążeniu do perfekcji. Oval – harmonijna doskonałość w świecie…

  • |

    Enigma – diament nie z tej Ziemi …

    Nie każdy diament lśni nieskazitelną bielą. Niektóre, ukryte w mroku, skrywają w sobie tajemnicę większą niż sam czas. Enigma – największy znany czarny diament o masie 555,55 ct – to kamień, którego historia wydaje się bardziej przypominać opowieść science-fiction niż rzeczywistość. Pełna zagadek, niewyjaśnionych teorii i kosmicznego rodowodu, sprawia, że Enigma jest jednym z najbardziej intrygujących kamieni szlachetnych, jakie…

  • |

    Diament naturalny czy laboratoryjny? Kluczowe różnice, wartość i problem nazewnictwa

    Czym różni się diament naturalny od laboratoryjnego? Od pewnego czasu towarzyszy mi jedna myśl.Nie o udziale w rynku.Ani nie o konkurencji.I nie o tym, który produkt „wygra przyszłość”.Myśl o języku.O jasności.O odpowiedzialności, jaką jako branża ponosimy, używając jednego słowa, które wszyscy słyszą i widzą – diament – oraz dodatkowego określenia: naturalny lub laboratoryjny. Klient zapamiętuje…

  • Farnese Blue diament skrywany …

    Farnese Blue to niezwykły diament o głębokim niebieskim odcieniu, który przez ponad 300 lat pozostawał w posiadaniu europejskich rodów królewskich. Jego historia jest pełna intryg, politycznych sojuszy i tajemnic, które czynią go jednym z najbardziej fascynujących klejnotów na świecie. Ślub Filipa V i Elżbiety Farnese W 1714 roku król Hiszpanii, Filip V, poślubił włoską księżniczkę…

  • Aukcja Sotheby’s w Genewie …

    I tak oto kolejna „pandemiczna” aukcja za nami. Dziś gościliśmy w Genewie, gdzie we wnętrzach hotelu Mandarin Oriental, dom aukcyjny Sotheby’s zorganizował swoją wiosenną aukcję. W tym roku Magnificent Jewels and Noble Jewels został podzielony na 2 części. Pierwsza część odbyła się dziś, druga odbędzie się 13 maja, czyli za dwa dni. Jednak w tym wpisie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *